Google Tag Manager – jak wdrożyć i używać


Google Tag Manager to najlepszy przyjaciel marketera, analityka czy właściciela sklepu internetowego. Pozwala dodać na stronę potrzebne tagi i skrypty z pominięciem programisty, co oszczędza sporo czasu i przyspiesza działanie.

Aż trudno uwierzyć, że to narzędzie jest darmowe. Jeśli jeszcze nie korzystasz z GTM, to najwyższa pora to zmienić.

Czym jest Google Tag Manager

Najtrafniejsze określenie tego czym jest Google Tag Manager, na jakie trafiłem, to:

It’s a freakin’ code injector!

Co oznacza w praktyce oznacza, że możesz dzięki niemu wstrzyknąć na stronę internetową niemal dowolny kawałek kodu, nazywany tagiem.

Korzyści z tego są całkiem spore. Co istotne, Google Tag Manager nie jest alternatywą dla Google Analytics, Google Data Studio, czy jakiegokolwiek innego narzędzia analitycznego bądź systemu reklamowego.

GTM pozwala uporządkować i zarządzać tagami, które odpowiadają za prawidłowe zbieranie danych, które następnie widzisz właśnie w wymienionych wcześniej narzędziach. Chodzi tutaj między innymi o statystyki w Google Analytics, śledzenie konwersji Google Ads / Facebook czy dane prezentowane w narzędziach do heatmap i nagrań sesji.

Po co mi Google Tag Manager

Powodów do korzystania z Google Tag Manager znalazłem aż 17 i możesz tę litanię przeczytać w oddzielnym artykule. Tutaj skupię się na trzech głównych korzyściach.

#1: Uniezależnienie się od IT

Zapotrzebowanie na programistów jest spore i pewnie będzie jeszcze większe, a ich usługi trochę kosztują. Jeśli dodanie czy modyfikacja kodu śledzącego czy piksela Facebooka zawsze wiąże się u Ciebie z emailem do agencji lub ticketem do działu IT, tracisz kontrolę nad tempem prac.

Kolejki bywają długie i czasem musisz sobie poczekać tydzień czy dwa na wdrożenie prostego kodu konwersji czy zdarzenia w Google Analytics.

Dzięki Google Tag Manager będziesz w stanie samodzielnie poradzić sobie z większością tagów. I to nawet bez znajomości HTML, CSS czy JavaScript. Skończy się niekomfortowe wrzucanie zadań “na ASAP”, aby tylko zdążyć wystartować z kampanią reklamową. Skończy się przekładanie działań marketingowych, spowodowane oczekiwaniem na wdrożenie analityki.

Programiści też Ci podziękują, bo dla nich wklejanie skryptów na stronę to niezbyt ciekawe zajęcie. GTM sprawia, że wszyscy są szczęśliwsi. Czy to nie wspaniałe?

#2: Oszczędność czasu i pieniędzy

Ten punkt jest powiązany z poprzednim. Jeśli praca programistów sporo kosztuje, to wykonując część prac samodzielnie oszczędzasz pieniądze.

Czas też zaoszczędzisz, bo często sama komunikacja i sprawdzanie wdrożenia zrobionego przez IT trwa dłużej, niż samodzielne dodanie potrzebnych tagów w GTM.

Co istotne, jeśli chcesz zmienić ustawienia tagów, co zdarza się regularnie przy tagach Google Analytics, to w GTM wystarczy je zmodyfikować w jednym miejscu (zmienna ustawień Google Analytics). W przypadku skryptów GA wdrożonych bezpośrednio w kodzie strony jakakolwiek zmiana wymiarów niestandardowych czy ustawień trackera sprawia, że ręcznie trzeba zmodyfikować każdy kod.

Przykłady można mnożyć. W skrócie: GTM = gigantyczna oszczędność czasu.

#3: Koniec z bałaganem w analityce

Bez Google Tag Managera wszystkie skrypty, takie jak kod Google Analytics czy piksel Facebooka, znajdują się bezpośrednio w kodzie strony. Gdy chcesz coś dodać lub zmienić, to musisz wyedytować kod HTML lub skorzystać z wtyczek.

Przy prostych konfiguracjach analityki takie rozwiązanie się jeszcze sprawdzi, ale im więcej tagów i skryptów, tym większy bałagan. Po pewnym czasie nikt nie wie, jakie kody się uruchamiają, gdzie i dlaczego. Analityka internetowa na tym cierpi.

Nie raz musiałem spędzić kilka godzin na komunikacji z klientem i grzebaniu w kodzie strony, aby dowiedzieć się, które konta Google Ads są aktywne, za co odpowiadają różne kody Google Analytics umieszczone na stronie, dlaczego i jak wysyłane są poszczególne zdarzenia, dlaczego w Facebooku brakuje połowy transakcji, etc. To jest męcząca i zupełnie niepotrzebna praca, która kosztuje.

Lepiej przenieść wszystkie tagi do Tag Managera i utrzymywać w ten sposób porządek. W jednym miejscu zobaczysz każdy tag, który uruchamia się na stronie, wraz z jego właściwościami.

Możliwości Google Tag Manager

Dzięki Google Tag Manager możesz śledzić w zasadzie każdą interakcję użytkownika z Twoją stroną internetową. Następnie na jej podstawie wyślesz informację do dowolnego systemu, jak Google Analytics, Google Ads, Facebook i wiele innych.

Najpopularniejsze zastosowania Google Tag Manager to:

  1. Wdrożenie Google Analytics
    1. Śledzenie odsłon
    2. Śledzenie zdarzeń
    3. Wdrożenie modułu E-commerce lub Enhanced E-commerce
    4. Grupowanie treści
    5. Konfiguracja wymiarów niestandardowych
    6. Pomiar metryk niestandardowych
    7. Śledzenie międzydomenowe
  2. Instalacja piksela Facebooka
    1. Piksel odsłony
    2. Piksele zdarzeń
    3. Piksele z dynamicznymi wartościami
  3. Instalacja tagów Google Ads
    1. Śledzenie konwersji
    2. Tagi remarketingowe
    3. Tag łączący konwersję
    4. Tagi floodlight DoubleClick
  4. Wdrażanie dodatkowych narzędzi marketingowych i analitycznych
  5. Prowadzenie testów A/B
  6. Wyświetlanie pop-upów i banerów
  7. Instalacja belki z informacją o ciasteczkach
  8. Instalacja kodów sieci afiliacyjnych
  9. Weryfikacja Google Search Console

Od pewnego czasu w ramach Google Tag Manager działa też galeria rozwiązań od społeczności, co jeszcze bardziej poszerza możliwości tego narzędzia. Możesz wykorzystać u siebie zestawy tagów, zmiennych i reguł, przygotowanych przez inne osoby. To przyśpiesza i ułatwa wdrażanie niestandardowych rozwiązań czy instalację narzędzi, które nie są oficjalnie wspierane przez GTM.

Jak zainstalować Google Tag Manager

Instalacja Google Tag Manager jest prosta i szybka. Wejdź na tagmanager.google.com i załóż nowe konto oraz kontener.

Następnie powinieneś zobaczyć taki ekran:

kod google tag manager

Skopiuj kod z pierwszego okienka i dodaj go na swojej stronie w sekcji <head>. Możesz to zrobić na kilka sposobów – dodać kod ręcznie, poprzez wtyczkę lub opcję w systemie, lub prosząc o pomoc programistę (administratora strony). Jeśli korzystasz z WordPressa, to polecam wtyczkę Google Tag Manager for WordPress. Sprawdź też mój przewodnik po wdrożeniu Google Analytics dla WordPress.

Gotowe! Teraz możesz już samodzielnie dodawać tagi w Google Tag Manager, a po publikacji nowej wersji kontenera (niebieski przycisk Prześlij) zaczną działać na stronie.

Jak dodać kod Google Analytics w GTM

Teraz dodaj pierwszy i najpopularnieszy tag w Google Tag Manager – czyli tag śledzący odsłonę w Google Analytics. Uwaga – jeśli masz już na stronie zainstalowany skrypt Google Analytics, to usuń go zaraz po dodaniu tagu w Google Tag Manager i publikacji zmian. W przeciwnym wypadku odsłony w GA będą zdublowane, przez co statystyki będą nieprawidłowe i zobaczysz współczynnik odrzuceń w okolicach 0%.

Przejdź do sekcji Tag i dodaj nowy tag. Wybierz typ Google Analytics, a następnie odsłona.

tag google analytics odsłona

GTM poprosi Cię o dodanie zmiennej ustawień Google Analytics.

zmienna ustawień google analytics w google tag manager

Stwórz nową zmienną i dodaj w niej numer UA, który znajdziesz w Google Analytics w sekcji Administracja > Informacje o śledzeniu > Kod śledzenia.

Teraz dodaj regułę All Pages.

reguła w google tag manager

Zapisz tag i opublikuj kontener, klikając w niebieski przycisk w prawym górnym rogu ekranu i zatwierdzając operację. 

opublikuj kontener gtm

Gotowe – właśnie wdrożyłeś swój pierwszy tag w GTM. Szybko i sprawnie, prawda?

dataLayer czyli warstwa danych

Koncept, z którym spotkasz się przy pracy z Google Tag Manager, to dataLayer, a w polskiej wersji językowej warstwa danych.

dataLayer to w uproszczeniu miejsce pomiędzy Google Tag Managerem a stroną internetową. Można do niego dodać zmienne, które następnie wykorzystasz w tagach. Pamiętaj, że Google Tag Manager nie potrafi odczytać samodzielnie wszystkich potrzebnych informacji ze strony. Nie wie na przykład, jaka jest wartość zamówienia składanego przez klienta. Takie właśnie dane musisz najpierw przekazać do dataLayer, a dopiero później wykorzystać w konfiguracji tagów.

data layer

Najczęściej będziesz tutaj potrzebować pomocy programisty. Popularne systemy e-commerce oraz CMS zwykle posiadają też gotowe wtyczki, które wysyłają do warstwy danych potrzebne informacje.

dataLayer to szeroki temat i powstanie oddzielny przewodnik po tym zagadnieniu. Do pracy z podstawowymi tagami wiedza o warstwie danych nie jest Ci potrzebna.

Wtyczki ułatwiające pracę z Google Tag Manager

Gdy już oswoisz się z Google Tag Managerem, to pewnie zwrócisz uwagę na fakt, że jego interfejs czy sposób działania ma kilka niedociągnięć. Dlatego warto w pracy z tym narzędziem wspierać się wtyczkami.

Kilka polecanych wtyczek przeglądarkowych do pracy z Google Tag Manager to:

Google Tag Assistant – popularna wtyczka pomagająca zweryfikować poprawność działania tagów Google. Sprawdzisz dzięki niej, czy kontener GTM ładuje się na stronie bezproblemowo.

GTM Copy & Paste – ta wtyczka przyda Ci się, jeśli pracujesz z wieloma stronami i instalacjami Google Tag Manager. Dzięki niej łatwo skopiujesz i wkleisz tagi, zmienne i reguły pomiędzy kontenerami. Specjalistom pracującym dla klientów w modelu usługowym ta wtyczka potrafi zaoszczędzić trochę czasu.

DaVinci Tools – to tak naprawdę pakiet dodatkowych usprawnień dla Google Tag Manager i Google Analytics. W GTM usprawnia interfejs, dzięki czemu możesz na przykład z poziomu strony internetowej wyłączyć podgląd GTM lub włączyć zmienne wbudowane jednym kliknięciem (zamiast ręcznie odklikiwać kilkadziesiąt checkboxów).

Tag Manager Injector – ponownie wtyczka przydatna dla specjalistów pracujących dla wielu klientów. Czasem zdarza się tak, że musisz czekać, aż zespół IT doda kod kontenera GTM na stronę, co wstrzymuje Twoje prace nad dodawaniem tagów. Z Tag Manager Injector możesz lokalnie wrzucić kontener GTM na stronę (wyłącznie w Twojej przeglądarce) i przetestować, czy przygotowane tagi działają poprawnie.

Google Tag Manager FAQ

Na koniec kilka popularnych pytań i odpowiedzi związanych z Google Tag Manager.

#1: Czy Google Tag Manager jest darmowy?

Tak, narzędzie jest w 100% darmowe. Nie ma limitów ilościowych dotyczących tagów, zmiennych i reguł. Istnieje też płatna wersja Tag Manager 360, ale 99% firm nie potrzebuje jej funkcjonalności. Porównanie obu wersji tutaj.

#2: Dodałem GTM na stronę, ale Tag Assistant pokazuje, że kontener nie działa. Co zrobić?

Prawdopodobnie kontener nie został opublikowany. Kliknij w niebieski przycisk “Prześlij” i sprawdź ponownie status w Tag Assistant.

#3: Czy Google Tag Manager wpływa na szybkość ładowania strony?

Tagi ładują się asynchronicznie, więc co do zasady nie powinny blokować wczytywania się treści strony. Zazwyczaj tag umieszczony w GTM ma niższy wpływ na szybkość ładowania, niż skrypt umieszczony bezpośrednio na stronie. Ale od tej reguły są wyjątki, więc dobrą praktyką jest usuwanie z kontenera wszelkich niepotrzebnych tagów.

#4: Co zrobić, jeśli dodałem nowy tag w GTM i coś się popsuło na stronie?

Bez paniki! Narzędzie automatycznie tworzy wersje kontenera. Jeśli coś faktycznie pójdzie nie po Twoje myśli, możesz przywrócić poprzednią lub jakąkolwiek historyczną wersję. Dodatkowo GTM posiada tryb podglądu – sprawdź w nim działanie nowych tagów, zanim opublikujesz zmiany.

Podsumowanie

Możliwości Google Tag Managera są ogromne. W tym artykule poruszyłem tylko podstawowe zagadnienia, czyli dodanie kontenera i kodu śledzącego Google Analytics. Jeśli chcesz od podstaw nauczyć się korzystania z GTM, to sprawdź mój kurs wideo na platformie Eduweb.pl.

Służę też pomocą na grupie na Facebooku o nazwie Skuteczna strona www. Dołącz i śmiało zadawaj pytania.


Leave a Comment

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Previous Post:

Next Post: