Google Analytics 4 – wprowadzenie


Google Analytics 4 jest z nami już od dłuższego czasu, tak więc najwyższa pora, aby coś o tym narzędziu skrobnąć na blogu.

Zacząłem pisać ten artykuł i nagle konspekt zrobił się tak długi, że postanowiłem go podzielić na kilka mniejszych. 

Także na start miękkie wejście w temat – podstawowe kwestie, moja rekomendacja co do tego, czy warto się na Google Analytics 4 przełączyć oraz rozwianie czterech kluczowych pytań / wątpliwości.

Google Analytics 4 – o co tu chodzi?

Google Analytics 4 to nie jest aktualizacja Universal Analytics (teraz też nazywanego nieoficjalnie Google Analytics 3), ale całkowicie nowe narzędzie. 

Pierwotnie Google wypuścił je na rynek pod nazwą Google Analytics App + Web, ale ktoś mądry się zorientował, że marketingowo brzmi to kiepsko – także poszedł szybki rebranding.

Skoro GA4 to nowe narzędzie, ma to różne skutki. 

Pozytywny jest taki, że nie musisz wybierać, czy się przesiadać na GA4, czy jeszcze nie. Możesz nadal korzystać z Universal Analytics (GA3) i prawdopodobnie będzie to możliwe jeszcze przez wiele, wiele lat. Nikt Cię nie zmusza do inwestowania w konfigurację nowej wersji analyticsa.

Skutek negatywny? Brak historycznych danych. Śledzenie w Google Analytics 4 działa na nieco innych zasadach, przez co nie istnieje (przynajmniej na razie) opcja importu danych z GA3 do GA4. W analityce porównania danych rok do roku to chleb powszedni, więc GA4 do większych analiz będzie zdatny mniej więcej po 12 miesiącach zbierania danych.

Google Analytics 4 – wdrażać, czy się wstrzymać?

Rozstrzygnijmy kwestię najważniejszą – czyli co dla Ciebie oznacza Google Analytics 4 i co z tym powinieneś (moim zdaniem) zrobić.

Generalnie Google Analytics 4 daleko do ideału, ma sporo braków i niektórych rzeczy znanych z GA3 w nim po prostu nie zrobisz.

W tym momencie (lipiec 2021) nie rekomenduję porzucania GA3 i przesiadki w 100% na GA4. Biorąc pod uwagę, że oba narzędzia są bezpłatne, byłby to krok bezsensowny.

Z drugiej strony nie odwlekałbym też zbytnio implementacji Google Analytics 4. Narzędzie ma sporo ciekawych możliwości i będzie też rozwijane przez kolejne lata. 

Nie ma magicznej opcji importu z GA3, więc im wcześniej skonfigurujesz GA4, tym lepiej. Opłaca się dodać chociaż kilka podstawowych zdarzeń. Jeśli w Google Tag Manager masz już ustawione reguły i zmienne, to w jedno popołudnie ogarniesz podstawową konfigurację.

Na ten moment w większości przypadków jako główne narzędzie lepiej sprawdzi się Google Analytics 3, a GA4 można traktować jako uzupełnienie i powoli się go uczyć.

Reasumując: najlepiej korzystać z obu wersji Google Analytics jednocześnie. GA3 to teraźniejszość, ale GA4 to przyszłość.

Google Analytics 4 vs Universal Analytics

Spójrzmy na najważniejsze różnice między narzędziami.

Model danych – zmiana fundamentalna. W GA4 każda interakcja jest zdarzeniem. Do dyspozycji masz nazwę zdarzenia + parametry zdarzenia + parametry użytkownika. Nie ma już kategorii > akcji > etykiety.

Interfejs – GA4 to brak dziesiątek standardowych raportów, za to nacisk na tworzenie własnych raportów niestandardowych. Interfejs można też dopasowywać do własnych potrzeb, co jest plusem dla analityczych nerdów i minusem dla całej reszty użytkowników. Na początku trudno się w tym interfejsie odnaleźć.

Rozszerzone możliwości raportowania – GA4 w bezpłatnej wersji oferuje typy raportów, które w GA3 były dostępne wyłącznie w płatnym wariancie narzędzia.

Próbkowanie – w GA3 próbkowanie w raportach to zmora i zdarza się często. W GA4 limity są wyższe, przez co też dane zyskały na wiarygodności.

Integracja z BigQuery – dla większości osób to pewnie zbędne, ale dla analityków pracujących z większą ilością danych to ogromna zaleta GA4. BigQuery pozwala importować i obrabiać surowe dane z GA, a następnie przesyłać je dalej (np. do dashboardu w Data Studio).

Drobnych różnic jest cała masa, ale tym się zajmę w oddzielnym artykule.

GA3 i GA4 – kluczowe pytania i odpowiedzi

Na koniec kilka często pojawiających się pytań w kontekście Google Analytics 4.

Czy nadal można założyć konto Universal Analytics (GA3)?

Tak, można, ale opcja jest sprytnie ukryta. Tutaj krótka instrukcja jak to zrobić.

Najpierw klikasz tu:

A potem tu:

I na koniec tu:

I już.

Jak długo GA3 będzie jeszcze dostępne?

Cóż, nikt nie zapowiadał, że GA3 kiedykolwiek przestanie być dostępne. Raczej nie spodziewałbym się, że nawet za kilka lat ktoś w Google stwierdzi, że zamierza skasować wszystkie konta GA3 i musisz koniecznie przesiąść się na GA4. Także nie ma pośpiechu, możesz spokojnie korzystać z GA3.

Jak wygląda konfiguracja Google Analytics 4?

Co do zasady podobnie, jak w GA3 – czyli jeśli korzystasz z Google Tag Manager do implementacji analityki (nie wyobrażam sobie innego scenariusza), to wiele się nie zmieniło. Tagi, reguły, zmienne – jak zwykle. Po stronie interfejsu GA4 jest trochę zmian wymuszonych przez nowy model danych, ale spokojnie się w tym odnajdziesz.

Mam zaimplementowane dataLayer pod Enhanced E-commerce dla GA3 – czy zadziała w GA4?

Tak, zadziała. Chociaż struktura dataLayer pod GA4 nieco się różni od GA3, to na szczęście inżynierowie w Google pomyśleli o zapewnieniu kompatybilności. Dzięki temu tagi śledzące zdarzenia e-commerce w GA4 mogą korzystać z dataLayer w formacie dla GA3 (ale w drugą stronę to nie działa). Tak więc na dzień dzisiejszy najlepiej zostawić dataLayer w formacie GA3 i wykorzystywać je do śledzenia e-commerce w obu wersjach narzędzia.

Podsumowanie

Ten artykuł to w moim zamyśle krótkie wprowadzenie do tematu Google Analytics 4. Kolejne aspekty dotyczące nowego narzędzia do analityki internetowej od Google rozwinę w oddzielnych artykułach, bo po prostu jest tego DUŻO 🙂


About Damian Rams

Cześć! Nazywam się Damian Rams i jestem konsultantem ds. analityki internetowej. Pomagam firmom wdrażać Google Analytics i inne narzędzia analityczne, a także optymalizować konwersję.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.